
gdybym tylko mógł skryć się
strach mój wielkie ma oczy
doznanie bezpieczeństwa z nadania
chroni mnie przed wszystkim i niczym
gdzie wzrok nie sięga drżę
zorientowany wciąż na własnych obawach
.
gdybym tylko mógł wznieść się
niezliczonym lękom daję prawo głosu
samo przeświadczenie o rezultacie
daje mi tyle co garść kłaków
gdy chaos mąci mój spokój
nawet puste ręce wydają się zajęte
.
gdybym tylko mógł zwieść siebie
przebiegle umknął kłamstwu oczywistemu
cała moja wola bunt wznosi okrzykiem
przed nieubłaganym smakiem brawurowego życia
gdy tętni krew w żyłach planety
zostawiam sen zmarłym i umarlakom
2018 09 25
