klasa indywidualnej osobowości

20170129_154324a

kiedy przestanę rozumieć siebie

w otępiałej zagadce spraw

które milkną w natłoku zdarzeń

ginących niczym bałwan w słońca promieniach

zatrzymam się stanę wryta jak osioł

i obrócę za siebie głowę by spojrzeniem

w proch obrócić martwą już przeszłość

przyklejoną do kliszy nieruchomych obrazów

słowa nie pisnę do wiatru złożonego na barkach

mojego widzenia sensu i beznadziejności

.

kiedy dotrę tam gdzie każdy dotrzeć musi

zrozumiem wszystko nie wiedząc nic

zaledwie kropla w morzu nie wspomnę

ludzkie testamenty mają coś z nieskończoności

ukrytej w wymalowanej twarzy podmuchem śmierci

nigdzie nie trzeba iść gdy wszystko już jest

owiane tajemną storą zapomnienia

a na marginesie skupiony wokół siebie

tłum miażdżących rokowań i przepowiedni

ślęczący nad świeczką niedopaloną w knocie

.

kiedy przestanę szukać siebie

dotknę palcem stopy czasu

przestane wybiegać badać niespokojne za sobą

patrzę widzę nie utknę w korku

pozbawionym dystansu do drogi

popłynę zakolami w nieznanym dotąd obszarze

ryzyko nieprzewidywalności następstw

ma smak degustacyjnych preparatów

gdy chcesz poznać życie zostaw tłum

niewinna samotność patrzy bez narzutów

2017 02 08

Dodaj komentarz