
wzdłuż i wszerz enigmatycznych przekąsów
urodziłeś się wolny
jakimś prawem zostałeś kim jesteś
pozbawiony zasadnych roszczeń
.
nielegalny twój pobyt miejscówka
zatem sprawiasz by istnieć
z czyjejś woli tymczasem tu jesteś
los bezwładnie oddalasz od siebie
.
niby dokąd masz iść tą ścieżyną własną
oferty kupna zbijasz w stosy
tu jestem wciąż powtarzasz jak mantrę
nigdzie nie zagrzewasz stopy
.
sam dla siebie sprzymierzeniec wrogi
nektar bóstwom przeznaczasz
a czcisz jedynie Dobrobyt
nie pamiętasz a kłaniasz się posłuszeństwu
.
chociażby na krańcu życia
nikt nie zdoła ciebie pochwycić
jesteś tym kim chcesz by cię widziano
lub pozwalasz być jakim widzą cię inni
2015/06/28
